środa, 3 grudnia 2014

Naszyjniki mojej mamy

Nasz maleńki Żłobiaczek regularnie przynosi nam jakiegoś wirusa do domu, więc co rusz jesteśmy rodzinnie przeziębieni.

niedziela, 23 listopada 2014

Pudełka


Biżuterię mojej mamy (o, na przykład TAKIE naszyjniki) będzie można podziwiać od przyszłego tygodnia na wystawie pośród rękodzieła innych utalentowanych osób. 
W związku z tym mama poprosiła mnie o zrobienie kilku pudełek do zapakowania biżuterii np. na prezent świąteczny w przypadku, gdyby ktoś był zainteresowany jej kupnem.

piątek, 21 listopada 2014

Pokój Werki


Dzień dobry po długim czasie :)

Tyyyle zmian w między czasie u nas, że nie wiem, od czego zacząć.
Może od tego, że nie jestem już szczęśliwą narzeczoną, za to przeszczęśliwą mężatką.

sobota, 15 marca 2014

Fartuszki

Uszyłam trzy fartuszki dla całej rodzinki. No, prawie całej, bo Adela odmówiła współpracy ;). Za to mama, tata i mała Werka zyskali stroje ochronne do gotowania. A ja nie mogę się doczekać, aż będę mogła powiedzieć: "Tomek, oddaj fartucha!". :D


Gdzie kucharki dwie i jeden kucharz,
tam zawsze coś smacznego wyniuchasz! 
;)


piątek, 28 lutego 2014

kjuik


No i uszyłam... królika dla mojej Werki. Brakuje mi wprawy, co widać w detalach, no i niestety sprzętu (mam za cienkie igły, mały wybór nici), co mam zamiar nadrobić na następnym spacerku w okolice pasmanterii.

bezsenne mamy noce...

...a skoro nie śpię, to coś tam tworzę. Jak tylko skończę, pochwalę się efektami mojej nocnej pracy.


niedziela, 16 lutego 2014

Walentynka dla T.

Jak co roku, dziś wręczymy sobie walentynkowe karteczki. 
Mam nadzieję, że uzbieramy ich pokaźną sumę i jako dwa zgrzybiałe dziadki wyciągniemy je wszystkie i zagrzebani w stosie tekturek będziemy wspominać. 
Happy Valentine's Day!
:)