Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 lipca 2016

Co słychać w miętowym pokoiku?



U Werci po staremu. Mimo kilku zmian (największą jest łóżko, o którym już wspominałam), kolorystyka pozostała ta sama. Wciąż króluje mięta.

czwartek, 30 czerwca 2016

wtorek, 21 czerwca 2016

Alladynki


Kolejny uszytek do szafy młodej. Zamarzyły mi się przewiewne, bawełniane alladynki dla Wery. 


Koślawe króliki


Przysiadły na balkonie dwa koślawe króle:


poniedziałek, 13 czerwca 2016

Pierwsza Burda


Odważyłam się! Po setkach uszytych poszewek, zasłonek, ścierek, pojemników, kocyków itp. odważyłam się! Kupiłam moją pierwszą własną Burdę i zaczęłam szyć ubrania... 

sobota, 4 czerwca 2016

sobota, 19 marca 2016

Nowe poszewki


Nadchodzą wielkie zmiany u nas. Nasza ponad dwuletnia panna wyrosła ze swojego pierwszego łóżeczka i postanowiliśmy kupić dla niej kolejne, może jeszcze nie dorosłe, ale całkiem już poważne (w końcu wiek poważny!). 

piątek, 18 marca 2016

Kołderka i poducha dla króliczka


Werka dorobiła się podróżnego zestawu kołderka plus poduszka. No, dorobiła, to mocne słowo, po prostu zagoniła mamę do roboty. Materiały od dawna czekały w szafie na swoją kolej, maszyna się grzała na myśl o wielkim szyciu, a matka co? Nic - praca, dom, hiszpański, praca, dom, szwedzki, praca, dom... Tak mniej więcej wyglądały moje ostatnie  miesiące. Gdzieś po drodze przypałętała się choroba Wery, co też nie sprzyjało nastrojowi twórczemu.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Overlocka przygarnę... :)



W ramach prezentu świątecznego zamówiłam sobie parę metrów dzianiny dresowej w różnych kolorach. Gdy do mnie dotarły, byłam już teoretycznie świetnie przygotowana na to, jak szyć dzianinę na stębnówce. Przeczytałam internety wzdłuż i wszerz, dowiedziałam się o stopce z górnym prowadzeniem materiału (podobno świetna, nie wiem, bo koniec końców nie nabyłam jej), o podkładaniu flizeliny, o ściegach elastycznych...

wtorek, 26 maja 2015

26 maja

Babeczki wyszły genialne (korzystałam z przepisu podesłanego przez koleżankę, o tego - KLIK - naprawdę polecam)!

niedziela, 19 kwietnia 2015

spóźniony królik wielkanocny

Do mojej córci przyszedł taki oto króliczek wielkanocny. Zdążył do niej w samą porę (choć młoda cały tydzień przed świętami była chora, a mama latała w koło niej zamiast spokojnie sobie szyć), ale za to spóźnił się na bloga... Więc nadrabiamy:)

niedziela, 8 marca 2015

Weekendowa metamorfoza



Parę miesięcy temu, ku niezadowoleniu mojego męża, przywiozłam od mamy szafkę, którą ona przeznaczyła do wyrzucenia, a której ja postanowiłam dać "drugie życie". I szafka sobie tak stała, stała, zagracała przedpokój i...

piątek, 21 listopada 2014

Pokój Werki


Dzień dobry po długim czasie :)

Tyyyle zmian w między czasie u nas, że nie wiem, od czego zacząć.
Może od tego, że nie jestem już szczęśliwą narzeczoną, za to przeszczęśliwą mężatką.

piątek, 28 lutego 2014

kjuik


No i uszyłam... królika dla mojej Werki. Brakuje mi wprawy, co widać w detalach, no i niestety sprzętu (mam za cienkie igły, mały wybór nici), co mam zamiar nadrobić na następnym spacerku w okolice pasmanterii.

wtorek, 14 stycznia 2014

Album dla Weroniki


Gdy byłam w ciąży, dostałam w prezencie album. Album nie byle jaki, bo handmade. Tym samym bije na łeb na szyję wszystkie gotowe "zapiski od kołyski" i inne albumy o pierwszych kąpielach, spacerkach, kupkach, nie pozostawiające krzty miejsca na kreatywność, gdzie można tylko wklejać zdjęcia i wpisywać informacje.

sobota, 19 października 2013

Nie ma mnie...



... i jakiś czas jeszcze nie będzie. Na swoje usprawiedliwienie napiszę, że jesteśmy cały czas w wielkim oczekiwaniu.